Czy branżowy język na blogu zachęca, czy zniechęca klientów?

Czy branżowy język na blogu zachęca, czy zniechęca klientów?

 

Jesteś fachowcem w swojej dziedzinie? Wszystkie niuanse masz w jednym palcu? Doskonale. Tylko że branżowy język na blogu się nie sprawdza. Dlaczego?

 

Język branżowy to specyficzne określenia produktów, standardowe opisy, sprawiające, że ludzie z branży wiedzą, o co chodzi.

 

Znużony klient.

Czytelnik, który trafi do ciebie i zobaczy branżowy język na blogu, w większości go nie pojmie. A co się dzieje, jak się czegoś nie rozumie?

Obniża się poziom koncentracji, uwaga przenosi się w inne miejsce, i tyle było z tego Twojego potencjalnego klienta.

Tobie wydaje się, że tak fachowo przedstawiłeś swój produkt, że bardziej się nie da. Ze strony czytelnika wygląda to tak, jakbyś chciał go wyprowadzić w pole swoimi skomplikowanymi sformułowaniami.

 

Wszędzie to samo.

To też jedna z przyczyn, dlaczego czytelnicy nie zatrzymują się na dłużej u Ciebie. Jeśli jesteś jednym z wielu, sprzedających ten sam produkt lub prawie ten sam, to czytelnik nie ma powodu, dla którego miałby u ciebie dokonać transakcji.

Dobry copywriting to unikalna treść, wydobycie z produktu tej jedynej cechy, której nie posiada Twoja konkurencja.

Przedstaw korzyści, jakie płyną z zakupu u Ciebie. Zawsze idź krok dalej. Niech odbiorca czytając treści na Twoim blogu, już czuje się tak, jakby miał u siebie Twój produkt.

 

Dotknąć, poczuć i sprawdzić.

Sprzedaż przez Internet jest wygodna, bo nie trzeba stać w kolejce, ani nigdzie jeździć. Za to klient nie może wziąć produktu do ręki.

Branżowy język na blogu to same opisy, charakterystyki i mnóstwo niezrozumiałych szczegółów.

Dobry copywriting sprawi, że czytelnik poczuje, jakby oglądał produkt w swoich rękach. Odpowiednio dobrane emocje, porównania, historia i opinie innych przybliżają odbiorcy Twój produkt.

 

Prosto i profesjonalnie, da się?

Dobry copywriting polega na tym, że umie najbardziej specjalistyczne cechy produkty przetworzyć na prosto pisane korzyści dla klienta. Zachowuje przy tym profesjonalizm w przekazie treści.

Dbać o klienta, to powinność każdej firmy, zgadzasz się? To skupienie się na czytelniku, wyjaśnienie w prosty sposób cech Twojego produktu sprawi, że poczuje się swobodnie, zobaczy, że do niego wyciągasz rękę, że „nareszcie ktoś to wytłumaczył tak, że wiem, o co chodzi. To mi się podoba i to biorę”.

 

Co jeszcze liczy się na blogu oprócz przystępnego języka? Poczytasz tutaj.

 

Potrzebujesz kreatywności na swoim blogu? Wiesz, jak zainteresować przystępnymi treściami Twojego przyszłego klienta?

Jak zamienić branżowy język na blogu w treść przystępną i pełną korzyści dla odbiorcy?

Napisz do mnie na mail: admin@angielskieinspiracje.pl  lub przejdź do zakładki KONTAKT.

Ela